Boję się, że kiedy otworzę oczy, ciebie już nie będzie.
Bo przecież słowa, które tak zaciekle powtarzają ludzie nie są prawdziwe.
Chciałam w nie wierzyć, ale czasami chęci to za mało.
A słowa są puste niczym zepsuty orzech.
Piękny na zewnątrz, ale brzydki i pusty w środku.
Uwielbiam orzechy.
Zostawiają po sobie świetny posmak, ale gdy zjem ich za dużo. Choruję.
