Autor: Duchobor

  • “Szarość korytarzy” – groza, weird fiction, thriller

    „Szarość korytarzy” to nastrojowe opowiadanie łączące elementy thrillera, literatury grozy, literatury obyczajowej oraz realizmu magicznego z motywem pętli czasu. Głównym bohaterem jest 38-letni Artur, życiowy rozbitek, który po rozwodzie i utracie mieszkania w Warszawie szuka spokoju, podejmując pracę jako nocny dozorca na zapomnianej, bocznej stacji kolejowej w mazurskich Borowicach. Akcja zawiązuje się w ponury, listopadowy wieczór. Lokalna mieszkanka, pani Genowefa, wspomina Arturowi o niepokojących, nocnych stukotach dobiegających spod ziemi – z dawnego tunelu podziemnego, który został zabity deskami i zamknięty na początku lat 90. Kolejnej nocy Artur na własnej skórze doświadcza niewytłumaczalnych zjawisk: nagłego spadku temperatury, awarii urządzeń elektrycznych oraz dziwnych uderzeń dobiegających z podziemi. Co więcej, w pobliżu wejścia do tunelu zamiast stęchlizny wyczuwa intensywny zapach proszku do prania i gumy balonowej „Donald” – wonie jednoznacznie kojarzące się z czasami jego dzieciństwa. Miotany obsesją i wspomnieniami, Artur kupuje narzędzia, zrywa kłódki oraz deski zabezpieczające wejście i schodzi do mrocznego, betonowego korytarza. Tunel okazuje się nienaturalnie długi, a na jego końcu bohater trafia na ślepą ścianę z betonu. Na ziemi odnajduje przedmioty z przeszłości: dziecięcy kapeć oraz piórnik z legitymacją szkolną wystawioną w 1994 roku na jego własne nazwisko. W tym momencie następuje dramatyczny zwrot akcji. Artur słyszy nad sobą głosy robotników, którzy potajemnie i w pośpiechu zalewają tunel płynnym betonem, by ukryć katastrofę budowlaną. Bohater uświadamia sobie tragiczną prawdę…