Zastanawiając się czym jest życie,
zaczynam marzyć o nim skrycie.
Tylko jaka jest cena życia?
Czy to ciągła niepewność?
Próbuję znaleźć idealny przepis na jego przeżycie.
Myśląc, że zrozumienie go to moje kolejne odkrycie.
A później sobie uświadamiam, że to bajka, w którą wierzyłam.
I nigdy się z tym nie kryłam.
Może zawsze chodziło o samą drogę, a nie cel ostateczny?
A ta myśl była niczym atak niebezpieczny.
Prawdą jest to, że nikt z nas nie wie czym jest życie.
Bo dla każdego z nas to nowe odkrycie.
