Księga Deusa 3,1-30
1 Na początku był chaos wielki i nieogarniony, a planety i gwiazdy gnały w nieskończoność bez ładu, potykając się o siebie w ciemnościach. 2 I stało się, że ze zderzeń owych ciał niebieskich, po wiekach pożogi, wyłonił się Deus, Jedyny Bóg.
3 I rzekł Deus w sercu swoim: «Oto samotność moja ciąży mi wielce». Wejrzał tedy na krąg planet i wybrał tę, która była najprzyjemniejsza dla oka Jego. 4 I wyciągnął Deus z wnętrza swego gwiazdę jasną, i umieścił ją nad ową planetą, aby odmierzała dni i dawała ciepło, lecz by jej nie strawiła. 5 Wywiódł też księżyc ze swego ciała, aby rozpraszał mroki nocy.
7 Lecz oto na ulubionej ziemi Deusa objawiła się bestia sroga – niedźwiedź wielki i biały, który nienawidził porządku i pożerał wszelkie żywe stworzenie. 8 Zapłonął tedy Deus gniewem sprawiedliwym, iż potwór ów bezcześci dzieło rąk Jego. 9 I rzekł Deus: «Uczynię męża, który zetrze hardość tej bestii». I powołał do istnienia wojownika potężnego, a imię jego było Leistung.
10 I ruszyli przeciw sobie Leistung i Bestia, a bitwa ich trwała przez długie lata, i nie było w niej zwycięzcy. 11 Od uderzeń miecza i zbroi Leistungsowej zesztywniała z zimna północna strona świata, a od białego futra bestii pola niegdyś żyzne pokryły się wiecznym śniegiem. 12 Wtedy Deus rzekł do potwora: «Odtąd imię twoje będzie Björn, a Północ mroźna przypadnie ci w udziale». 13 Leistungowi zaś, za wierność i potęgę jego, rzekł Pan: «Siądziesz po prawicy mojej jako równy bogom, a Zachód oddaję pod twoje berło».
14 I synowie ludzcy mnożyli się w pokoju pod okiem Deusa i Leistunga. 15 Aż oto powstał pośród ludzi młodzieniec hardego serca, który jął siać niepokój i podburzać lud przeciwko panom niebios. 16 Chciał Leistung wyzwać go na sąd miecza, lecz Deus rzekł: «Nie tak będzie». I uczynił młodzieńca owego bogiem, aby stał się tym, czym gardził. 17 I przybrał on imię Virtute, i objął we władanie Wschód.
18 Nienawiść jednak między Leistungiem a Virtute rosła i była jako ogień trawiący, a ich starcia obracały kontynent w ruinę. 19 Widząc to, Deus rzekł: «Rozdzielę was, abyście nie zniszczyli ziemi». 20 I wzniósł Pan pasma górskie na północy, a na południu rozpostarł pustynię spieczoną. Pomiędzy nimi zaś rozkazał rozlać się wodom wielkim, które nazwano morzem. I nastała cisza.
25 W owych dniach Virtute ujrzał Liefde, czarownicę cudnej urody, która władała mocą potężną. I upodobał ją sobie, i pojął ją za żonę, podnosząc do godności bóstwa. 26 I choć nie dana jej była ziemia na własność, stała się matką i początkiem dla wszystkich, które magią władają.
27 I zrodził się z miłości ich płomień żywy, który posiadł tchnienie i imię Vlam. 28 Chcąc tedy Virtute pojednać się z Leistungiem, posłał mu dziecię swoje w darze pokoju. 29 Lecz Leistung nie porzucił dawnej urazy; schwytał Vlama i uwięził go na wyspie dalekiej, na krańcu świata, by odciąć go od rodziców.
30 Wtedy Deus, wejrzawszy na to z góry, poruszył fundamenty ziemi i przesunął ową wyspę bliżej granic Wschodu, aby Virtute i Liefde mogli patrzeć na syna swego przez wody morza.
