12 dzień, 4 miesiąca, 1410 roku nowego świata
Nie jestem w stanie przywołać w pamięci dnia święta. Pamiętam jedynie, że rycerz, który przybył mnie wybawić został wtedy, a ja opowiedziałam mu swą historię. Wzruszył się słysząc o mym okrutnym losie. W momencie wzejścia słońca rycerz zniknął, lecz zdążył mi jeszcze obiecać, że wróci, by mnie ocalić.
